kobiecyswiat blog

Twój nowy blog

Dlaczego?

1 komentarz

Nie rozumiem
DLACZEGO
tak się dziwnie
DZIEJE
że kiedy imprezuję w gornie moich przyjaciół
przychodzą nam do głowy niesamowite pomysły
na przykład na rozwiązanie problemów światowych
albo damsko męskich
ewentualnie tak banalnych,
acz niezwykle dotkliwych
jak własne
po kilku (hmmm) godzinach rozmowy
wszystko wydaje się rozwiązywalne
w trybie wręcz natychmiastowym,
łatwe, proste, że
ach, ach
……….
a kiedy się budzimy rano
nikt z nas tych rozwiązań nie pamięta
i trzeba wszystko zaczynac od nowa :-)

No heeej

Brak komentarzy

Korzystając z okazji,
że całkowicie nieoczekiwanie
przypomniałam sobie
hasło (chasło?)
do tego bloga
postanowiłam COŚ NAPISAĆ

dzień dobry,
dobry wieczór
( przeciż nie wiadomo kto o jakiej porze bedzie to czytał)
jak miło, że ktoś tu jeszcze zagląda

to ja sie już pożegnam
 i do następnego razu ;-)

SEN

3 komentarzy

Prosze bardzo, na zyczenie pewnych znajomych mi osób opiszę dokładnie mój sen, o którym wspominałam na blipie.
Otóz , wyobraźcie sobie, że przyśniło mi się , że poszłam do NIEBA.
NIEBA – dla PSÓW. Spotkałam tam Oriega ( mojego ukochanego jamnika), Jogiego ( ukochanego jamnika A) i wiele innych piesów, o których wiedziałam, że są albo moje, albo moich dobrych znajomych. Szcześliwe były tam bardzo, a że sobie z nimi bezproblemowo rozmawiałam- pogratulowałam im tak szczęśliwego końca. I nagle nieoczekiwanie pojawił się On. On czyli Bóg. Taki dziwnie lubieżnie uśmiechający się staruszek. Mały, pomarszczony, w garniturze. Stał, patrzył się na mnie i na psy z którymi się bawiłam. I wtedy właśnie uświadomiłam sobie, że przecież WYSZŁAM ZA NIEGO ZA MĄŻ. Nawet mnie to nie przeraziło, tylko myślałam intensywnie jak, kurna, udało mu się mnie  w to wrobic????!!! Jest stary, pomarszczony, NIC O NIM NIE WIEM, NO TO JAK???? Z góry odrzuciłam możliwośc abym tak poszła za nim z własnej woli, bo ja jestem absolutnie na NIE jeśli chodzi o małżeństwo ( przynajmniej własne)… a co dopiero z jakimś nieznajomym facetem – co z tego, że z BOGIEM. I tak sobie myslałam, co on mi zrobił …. I najbardziej przeszkadzało mi to, że on nawet, ten Bóg, ze mną przed tym małżeństwem NIE POROZMAWIAŁ. Tylko od tak, wybrał sobie na żone i szlus ( szczerze mówiąc byłam świecie przekonana, ze na pewno przystapilam do tego slubu po jakis ZIOŁACH). Co za chamstwo!!! A najgorsze było to, że wiedziałam, że to małżeństwo pod względem formalnym było jak najbardziej w porządku. No i stalismy tak na przeciw siebie – ja i bóg. I myślałam sobie, no to facet mamy problem!
Ale potem przyszła mi do głowy inna myśl. No bo jak małżeństwo – to noc poślubna – tak? No więc sobie pomyślałam , ze absolutnie, jestem na NIE –  z zadnymi garniturowymi staruszkami nie bede chodzic do łóżka, to obrzydliwe. Ale z drugiej strony … to seks z BOGIEM i powinien byc …..  boski . No i wyobraźcie sobie, że tak stałam i mysłałam że z jednej strony , to – NIE – a z drugiej strony, to, że głupotą byłoby nie spróbowac. Straszny to był problem moralny we mnie. Bossski sex, bosski orgazm .
I kurna, wychudzony staruszek, który patrzy na mnie tak dobrotliwie. … I jeszcze, uświadomiłam sobie, że ten bóg, to jest JEDYNY PRAWDZIWY BÓG WE WSZECHŚWIECIE. I że nigdy nie miał ŻONY, a każda jego kobieta była DZIEWICĄ. I ze w zasadzie to kim ja jestem, zeby krytykowac BOGA – no ale, jak go nie krytykowac, kiedy jest lubieznym staruszkiem. No i powiem Wam, że strasznie się męczyłam, kompletnie nie umiałam sobie z tym problemem poradzic.
I to chyba był, jak do tej pory, najbardziej pokręcony sen w moim życiu.

Czaisz?

1 komentarz

Opowiadam koledze o wrażeniach z wesela…
O tym, ze tam dziwne nazwy były- bo kto to jest STARSZA (???) albo RODZICE WESELNI (????)…

Na co kolega – a jak dziwnie w Szczecinie się mówi!!!!
yyyyyyyy??? – odpowiadam, może niezupełnie gramatycznie, ale jasno- ponieważ każde dziecko wie ( w Szczecinie przynajmniej) że u nas się mówi wyjątkowo czystą polszczyzną
Jak przyjechałem do Szczecina umówiłem się z taką laską … przez 15 minut nie wiedziałem co do mnie mówi
To co mówiła???
Pytała się czy coś czaje, mówiła, że rozkminia a na końcu stwierdziła, że puści mi strzałkę…

……………………………..
kolega pochodzi z Torunia.
wesele było w Warszawie

dawno GO nie było,
prawie o nim zapomniałam
ale ON ZNÓW wkracza w moje życie,
boje się,
bo strasznie je dezorganizuje,
no ale cóż
w imię wyższych wartości
uległam ….

………………………………..
od jutra
REMONT
tym razem kuchnia :-)

W wyborach

Brak komentarzy

uczestniczyłam
jako członek komisji
wybory w mojej firmie się odbywały
i oprocz tego, że było nudno i długo,
to momentami było całkiem wesoło

a zatem po pierwsze-
głosujący pytali nas (członków komisji): „ha,ha ha – na kogo głosowac?”

najpierw odpowiadalismy, ze wybory sa tajne, 
jest cisza wyborcza i  nie mozemy nikomu niczego sugerowac….
nastepnie (po kilku godzinach)
komisja miala głupawke
i zaczela rzucac równie wesole teksty :

odpowiedzi padaly rozne ,np:

wszystko jedno, mamy dodatkowe listy i tam juz jest ustalone kto wygral
albo
mamy dodatkowe listy- glosowanie do 19, kto zaplaci najwiecej ten wygra,

sugerowalismy rowniez, ze urna jest tak skonstruowana, ze wyjmujemy karty do glosowania, ktora karta nam sie nie spodoba, ta wyrzucamy..

najlepsze w tym wszystkim jest to,
ze wygrala- najzupelniej uczciwie -osoba, o ktorej wszyscy wiedzieli, ze jest faworytem czlonkow komisji

i teraz pytanie, czy glosujacy ZROZUMIELI NASZE ŻARTY ????
Hmmmmmm

po drugie
moja firma liczy ponad 130 osob,
z czescia  nie mam kompletnie do czynienia
na szczescie ta częśc nosi jednakowe uniformy
z wyszytym nazwiskiem
jakiez jednak bylo zdumienie niektorych
kiedy to witałam ich PO NAZWISKU…
wreszcie jeden nie wytrzymal i zapytal :
TO PANI MNIE PAMIĘTA???!!!

nie osmieliłam się zaprzeczyc , tym bardziej, ze jego kolega wyszeptal z przejeciem: pani dyrektor wszystkich ZNA!

teraz to beda sie mnie bali !!!

Mecz

Brak komentarzy

oglądałam wczoraj w gronie przyjaciółek
na początku wymyśliłyśmy, że z boiska należałoby usunąć wszystkich nieprzystojnych panów,
wówczas kamera koncentrowałaby się wyłącznie na tych przystojnych
i widowisko byłoby znacznie ciekawsze…
uznałyśmy, że mógłby zostać Boruc ( wiadomo) i sędzia – co do innych zawodników nie mogłyśmy się dogadać
taki Krzynówek na przykład- niezły zawodnik, ale co on ma na miłość boską z tym nosem…
a Roger mógłby zostać ……. - w charakterze „podawacza” piłek…. ( nie wiem dlaczego ale on mi przypomina hinduskiego służącego)

i wszystko byłoby ok
gdyby nie
TEN PIEPRZONY KARNY

i wyszło,
że jednak bardzo patriotyczne jesteśmy,
bo niezależnie od tego jaki facet ma tyłek,
to jak ma w dupie NASZYCH ZAWODNIKÓW
to przestaje nam się podobać – i już

( tu dodam, że w rzeczywistości używałyśmy słów hmmmmm… bardzo niecenzuralnych)..

Boruc – KOCHAMY CIĘ,
ROGER – jesteś bardziej polskim polakiem niż nasz polski prezydent, i stanowczo z ciebie można być dumnym, z prezydenta – nie

i buuuuuuuuuu

bardzo, bardzo mi smutno, że stało się jak się stało

czerrrrwone, lakierowane
i przyszłam w nich do pracy…
zobaczyłam mnie koleżanka A:

A: cudne są
ja: nooooooooooo
A: tylko musisz do nich kupić czerwony stanik- koniecznie !
ja: mhmmm
A ( rozmarzona) i dokładnie taki sam odcień …..
ja: taaaaaa….. i też lakierowany

Moja koleżanka M, dostała w ramach „zajęć praktycznych” w sądzie
akta sprawy, którą prowadził nasz wspólny kolega, sędzia A ( w zupełnie innym sądzie)
i pewnie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego,
gdyby nie to,
że sprawa  ta dotyczyła

PSZCZÓŁ
……………………

ale ja nie miałam z nią nic wspólnego !!!
ale mimo wszystko sedzia A chyba powinien się był wyłączyć…

Panie Be,

1 komentarz

właściwie to chcialam Cię prosić,
żeby mi się chciało,
tak jak mi się nie chce….

ale zdałam sobie sprawę,
że wtedy popadnę w mega pracohoilzm…

to może już jednak lepiej być obrzydliwym leniwcem ?

………………………………………………

siedze w pracy,
siedze nad umowa
czytam, poprawiam
i mam ochotę przesłać ją do wszystkich zainteresowanych w następującej wersji :

Przedwstępna Umowa Sprzedaży

proszę o wpisanie ewentualnych uwag

hmmmm….. no, ale obawiam się, że zainteresowani nie zrozumieją moich intencji
i w poniedziałek dostanę maila

ZAPOMNIAŁA PANI PRZESŁAĆ ZAŁĄCZNIK w postaci umowy

ludzie to jednak niedomyślni są
i nie można im ufać

JA CHCE NAD MORZE !!!!!


  • RSS